Podatek od zysków kapitałowych

Inwestowanie zwykle ma na celu osiąganie jak najwyższego zysku. Każde obciążenie aktywów inwestora utrudnia osiągnięcie zysku. Jednym z takich obciążeń jest podatek od zysków kapitałowych. Wpływy fiskusa z podatku giełdowego za 2011 r. wyniosły 896 mln zł. W 2012 roku wartość ta może być wyższa, bo patrząc na prawie 24% wzrostu WIGu, mijający rok inwestorzy giełdowi mogą uznać za udany.

Sprawdź jakim jesteś inwestorem. Stwórz swoją strategię inwestycyjną:

Załóż bezpłatne konto DEMO »

Podatek od zysków kapitałowych, znany również jako podatek „Belki”, został trwale odwieszony w 2004 roku. Wcześniej nie obowiązywał, by w okresie transformacji zachęcić do inwestowania. Niezależnie od tego, czy oszczędności trzymane są na oprocentowanych lokatach, kontach oszczędnościowych, czy też inwestowane w funduszach inwestycyjnych lub na giełdzie, zyski zostaną objęte podatkiem. W zależności jednak od formy inwestycji sposób naliczania podatku może być różny. Podatek ten, choć w większości przypadków trudny do uniknięcia, w pewnych okolicznościach może zostać zmniejszony.

Podatek od zysków kapitałowych – lokaty, fundusze

W przypadku lokat i oprocentowanych rachunków bankowych (zwykłych i oszczędnościowych) podatek od zysków kapitałowych naliczany jest w chwili gdy na rachunku księgowany jest zysk. Dzieje się więc to przy wypłacie odsetek od lokaty lub w momencie naliczenia odsetek od środków zdeponowanych na rachunku bankowym (np. na koniec miesiąca). Podatek od lokat jest pobierany przez bank i to bank rozlicza się z urzędem skarbowym. Właściciel lokaty nie musi składać deklaracji podatkowej.

Osoby inwestujące w fundusze inwestycyjne również płacą podatek od zysków kapitałowych. Podatek od funduszy inwestycyjnych jest naliczany i opłacany przy umarzaniu jednostek funduszy. Podatek tym samym jest zapłacony na końcu inwestycji, co ma zarówno zalety jak i wady. Dla osoby inwestującej długoterminowo stanowi to ochronę przed podatkiem, gdyż zainwestowane środki pracują cały czas i są pomniejszane tylko o opłatę za zarządzanie pobieraną przez fundusz. W przypadku aktywnych inwestorów, taka ochrona nie występuje. Częściowym rozwiązaniem problemu mogą być fundusze parasolowe, w których konwersja odbywa się między różnymi subfunduszami działającymi w ramach funduszu.

Inwestor giełdowy, a podatek od zysków kapitałowych

Inwestowanie na giełdzie odbywa się za pośrednictwem domu maklerskiego, który prowadzi rachunek maklerski inwestora. Dom maklerski do końca lutego ma obowiązek przesłać inwestorowi PIT-8C, który będzie zawierał informacje finansowe niezbędne do rozliczenia podatku za poprzedni rok. PIT-8C zawiera sumę osiągniętych przychodów oraz poniesionych kosztów z transakcji na papierach wartościowych dokonywanych w danym roku. Przychodem jest iloczyn sprzedanych papierów wartościowych oraz ceny, po której zostały sprzedane. Kosztem jest iloczyn sprzedanych papierów wartościowych i ceny, po której zostały kupione, powiększony o prowizję pobraną z tytułu realizacji transakcji kupna i sprzedaży. Należy pamiętać, że powyższe sumy będą obejmowały jedynie transakcje, które w danym roku „kończyły” inwestycję (np. zakup 100 akcji spółki A w 2012 roku i sprzedaż tych akcji również w 2012 roku albo sprzedaż akcji nabytych w 2011 roku).

Inwestor giełdowy, który aktywnie inwestuje na giełdzie papierów wartościowych ma najwięcej możliwości „regulowania” wysokości podatku od zysków kapitałowych. Planując transakcje może uwzględnić możliwość rozliczenia straty za dany rok podatkowy. Gdy koszty przekraczają sumę przychodów, różnica między nimi staje się stratą. W takim przypadku inwestor, w kolejnych pięciu latach ma prawo obniżyć dochód uzyskany z inwestowania o wysokość straty poniesionej w danym roku podatkowym. Jedynym zastrzeżeniem jest to, że wysokość obniżenia w którymkolwiek z kolejnych lat nie może przekroczyć 50% kwoty straty.

Strata, ubezpieczenie, czyli niższy podatek od zysków kapitałowych?

Wspomniana wcześniej strata w przypadku inwestycji giełdowych może zostać celowo zaplanowana. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych wyznacza dzień, w którym transakcje są rozliczane w ramach danego roku podatkowego. Oznacza to, że inwestor, który chce osiągnąć stratę może w danym dniu sprzedać papiery wartościowe, które wygenerują mu stratę, a następnie odkupić te papiery kolejnego dnia. W ten sposób nadal będzie miał aktywa o podobnej wartości (zmiana ceny pomiędzy dwoma dniami nie powinna być zbyt duża), a w przypadku przyszłego wzrostu wartości aktywów będzie mógł wykorzystać stratę z danego roku do obniżenia podstawy podatku w kolejnych latach. W 2012 roku ostatnim dniem do dokonania takiej transakcji był 20 grudnia.

Powszechnie stosowanym zabiegiem m.in. w celu uniknięcia podatku od zysków kapitałowych jest oferowanie produktów inwestycyjnych w formie ubezpieczenia na życie i dożycie. Taka konstrukcja stosowana jest w produktach strukturyzowanych, UFK oraz tzw. polisolokatach. W tym przypadku wypłata świadczenia ubezpieczeniowego w przypadku śmierci jest niewielka, a w przypadku dożycia uzależniona od wyniku formuły inwestycyjnej. Należy jednak zwrócić szczególną uwagę czy dany produkt w takiej konstrukcji pomimo korzyści podatkowej nie zawiera dodatkowych opłat i barier na wyjściu powodujących, że realny koszt inwestycji będzie ostatecznie wyższy niż np. w przypadku inwestowania w fundusze inwestycyjne czy asset management.

Podatek od zysków kapitałowych – za rok znów będzie

Pomimo pojawiających się od wyborów do wyborów obietnic polityków dotyczących zniesienia lub ograniczenia podatku, nie należy się spodziewać, że podatek od zysków kapitałowych nagle zniknie. Można go uniknąć w produktach wspierających oszczędzanie na emeryturę (IKE i IKZE), ale w większości przypadków każdy wzrost wartości kapitału zostanie opodatkowany.